Historia rozwodów sięga głęboko w przeszłość, do czasów starożytnych cywilizacji, gdzie koncepcja formalnego rozwiązania małżeństwa, choć często bardzo ograniczona, zaczęła się kształtować. Już w starożytnym Egipcie, około 3000 lat przed naszą erą, istniały przepisy dotyczące rozpadu związku małżeńskiego. Choć dokumenty z tamtego okresu są fragmentaryczne, wskazują na możliwość rozwiązania małżeństwa zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety, przy czym warunki i procedury mogły się różnić. Egipskie prawo rozwodowe opierało się na zasadach prawa cywilnego, a nie religijnego, co było pewnym wyjątkiem w tamtym świecie.
W starożytnej Grecji, zwłaszcza w Atenach, rozwód był instytucją uznawaną prawnie. Każdy z małżonków mógł zainicjować postępowanie rozwodowe. Mężczyzna mógł uzyskać rozwód, po prostu wypowiadając pewne słowa i zwracając posag swojej żonie. Kobieta natomiast potrzebowała zgody swojego ojca lub opiekuna, aby móc zainicjować rozwód. W Sparcie sytuacja była nieco inna, a rozpady małżeństw traktowano bardziej swobodnie, dopuszczając nawet możliwość rozwiązania związku bez formalnych procedur, jeśli para po prostu przestała ze sobą żyć. Ważne jest jednak podkreślenie, że w starożytności rozwód nie był powszechny i często wiązał się z negatywnymi konsekwencjami społecznymi i ekonomicznymi dla stron, zwłaszcza dla kobiet.
Starożytny Rzym odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu zachodnich koncepcji prawnych, w tym tych dotyczących małżeństwa i jego rozwiązania. W Rzymie Republiki rozwód był możliwy i stosunkowo prosty. Wystarczyło, że jeden z małżonków wyraził wolę zakończenia związku, a związek ulegał rozwiązaniu. Nie było potrzeby przedstawiania żadnych przyczyn ani prowadzenia skomplikowanych postępowań. Jednak wraz z upływem czasu, zwłaszcza w okresie Cesarstwa, zaczęto wprowadzać pewne regulacje, które miały na celu ograniczenie nadużyć i zapewnienie większej stabilności małżeństw. Pojawiły się wymogi dotyczące zgody małżonków i pewnych procedur formalnych. Mimo to, możliwość rozwodu pozostawała relatywnie szeroka, szczególnie dla mężczyzn. Rozwody w starożytnym świecie, choć różniły się od współczesnych, stanowiły fundament dla późniejszych regulacji prawnych.
Rozwody w średniowieczu a dominacja prawa kościelnego
Okres średniowiecza przyniósł znaczącą zmianę w postrzeganiu małżeństwa i jego rozwiązywania, głównie za sprawą rosnącej potęgi Kościoła katolickiego i jego wpływu na prawo cywilne. W większości Europy zachodniej, małżeństwo było traktowane jako nierozerwalny sakrament, co oznaczało, że zgodnie z doktryną kościelną, nie mogło zostać rozwiązane. Kościół nie dopuszczał możliwości rozwodu w sensie całkowitego ustania węzła małżeńskiego. Zamiast tego, oferowano instytucję separacji, znaną jako „separatio thalami et consors” (separacja łoża i wspólnoty), która pozwalała małżonkom na życie osobno, ale nie zwalniała ich z obowiązku wierności i nie pozwalała na zawarcie nowego związku.
Jedyną możliwością na formalne ustanie małżeństwa w ramach prawa kościelnego było stwierdzenie jego nieważności od samego początku. Kościół uznawał pewne przeszkody kanoniczne, które mogłyby czynić małżeństwo nieważnym. Należały do nich między innymi pokrewieństwo lub powinowactwo w niedozwolonym stopniu, brak wolnej zgody, impotencja czy złożenie ślubów zakonnych przed zawarciem małżeństwa. Postępowanie w takich przypadkach było prowadzone przez sądy kościelne i wymagało udowodnienia istnienia przeszkody. Było to jednak bardzo trudne i kosztowne, a możliwości jego uzyskania były ograniczone. W praktyce oznaczało to, że dla większości ludzi, zwłaszcza niższych warstw społecznych, małżeństwo było związkiem na całe życie, bez możliwości jego formalnego rozwiązania.
W niektórych regionach Europy, zwłaszcza tych pod wpływami prawa zwyczajowego lub w obrębie niektórych grup społecznych, istniały pewne formy ustania związku, które odbiegały od surowych zasad kościelnych. Mogły to być na przykład praktyki plebejskie, gdzie pary po prostu rozchodziły się i podejmowały nowe życie, często z błogosławieństwem lokalnej społeczności, ale bez formalnego uznania prawnego. Jednakże, dominujący wpływ Kościoła sprawił, że w większości Europy średniowiecznej instytucja rozwodu, jaką znamy dzisiaj, praktycznie nie istniała. Prawo kościelne ukształtowało silne przekonanie o nierozerwalności małżeństwa, które przetrwało przez wieki i miało znaczący wpływ na późniejsze zmiany prawne.
Kiedy wprowadzono rozwody w Polsce i europejskie reformacje

Historia wprowadzania rozwodów w Polsce jest ściśle związana z burzliwymi przemianami społeczno-politycznymi i religijnymi, jakie miały miejsce na przestrzeni wieków. Pierwsze wzmianki o możliwości ustania małżeństwa w polskim prawie pojawiły się w kontekście reformacji i jej wpływu na podejście do instytucji małżeństwa. W krajach protestanckich, gdzie nacisk na sakramentalny charakter małżeństwa był mniejszy, a większą rolę odgrywała Biblia i prawo świeckie, zaczęto dopuszczać możliwość rozwodu. To zjawisko przenikało również do Rzeczypospolitej Obojga Narodów, zwłaszcza w środowiskach protestanckich.
Pierwsze regulacje prawne dotyczące rozwodów na ziemiach polskich pojawiły się w okresie rozbiorów. W zaborze pruskim, gdzie obowiązywało prawo niemieckie, rozwody były dopuszczalne na mocy kodeksu cywilnego. Podobnie było w zaborze austriackim, gdzie prawo dopuszczało rozwody na podstawie przyczyn wskazanych w przepisach. Sytuacja wyglądała inaczej w zaborze rosyjskim, gdzie prawo rosyjskie, silnie związane z prawosławiem, było bardziej restrykcyjne. Jednakże, nawet tam, w praktyce istniały sposoby na rozwiązanie małżeństwa, choć często były one skomplikowane i wymagały interwencji cerkwi.
Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku, kwestia rozwodów stała się przedmiotem intensywnych debat. Nowo powstające państwo polskie musiało ujednolicić prawo i zdecydować, jakie podejście przyjąć do tej delikatnej kwestii. Ostatecznie, w 1920 roku Sejm uchwalił Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy, który wprowadził przepisy dotyczące rozwodów. Zgodnie z tym kodeksem, rozwód był dopuszczalny tylko z winy jednego z małżonków, a główną przyczyną była zdrada małżeńska. Inne przyczyny obejmowały długoletnie opuszczenie, znęcanie się nad współmałżonkiem lub dziećmi, a także alkoholizm i inne nałogi. Był to znaczący krok w kierunku liberalizacji prawa rozwodowego w Polsce, zbliżający je do standardów panujących w innych krajach europejskich.
Rozwody w Polsce od 1945 roku do współczesności
Po zakończeniu II wojny światowej, polskie prawo rozwodowe przeszło kolejne etapy ewolucji, odzwierciedlając zmieniającą się sytuację polityczną i społeczną kraju. W okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, podejście do rozwodów było kształtowane przez ideologię socjalistyczną, która kładła nacisk na trwałość rodziny, ale jednocześnie dopuszczała możliwość jej rozpadu w uzasadnionych przypadkach. Kodeks rodzinny i opiekuńczy z 1964 roku stanowił podstawę prawną regulującą kwestie rozwodowe przez wiele lat.
Zgodnie z przepisami z 1964 roku, rozwód był dopuszczalny, gdy nastąpił całkowity i trwały rozkład pożycia małżeńskiego. Sąd musiał stwierdzić, że między małżonkami ustały więzi emocjonalne, fizyczne i gospodarcze, a dalsze wspólne pożycie było niemożliwe. W praktyce, sąd brał pod uwagę szereg czynników, takich jak przyczyny rozpadu, postawa stron, a także dobro małoletnich dzieci. W przypadku istnienia małoletnich dzieci, sąd musiał również rozstrzygnąć o ich dalszym losie, przyznając opiekę jednemu z rodziców i ustalając alimenty. Warto zaznaczyć, że od początku istniała możliwość orzekania o winie jednego z małżonków za rozkład pożycia, co miało wpływ na dalsze skutki rozwodu, w tym na wysokość alimentów na rzecz byłego współmałżonka.
Po transformacji ustrojowej w 1989 roku, polskie prawo rozwodowe zostało poddane dalszym modyfikacjom. Kluczowe zmiany nastąpiły w 2004 roku, kiedy to wprowadzono liberalizację przepisów. Zniesiono wymóg udowadniania winy za rozkład pożycia w sposób obligatoryjny. Obecnie, sąd może orzec rozwód bez orzekania o winie, jeśli oboje małżonkowie tego sobie życzą i przedstawią zgodne oświadczenie. Jest to tzw. rozwód za porozumieniem stron. Jeśli jednak jeden z małżonków wnosi o orzeczenie winy drugiego, sąd ma obowiązek to rozstrzygnąć. Liberalizacja przepisów ułatwiła dostęp do rozwodów, skracając jednocześnie procedury i zmniejszając społeczne piętno związane z rozpadem małżeństwa. Współczesne polskie prawo rozwodowe stara się godzić potrzebę ochrony rodziny z prawem jednostki do szczęścia i możliwości ułożenia sobie życia na nowo.
Kiedy wprowadzono rozwody w kontekście prawa międzynarodowego
W kontekście prawa międzynarodowego, kwestia rozwodów nie jest uregulowana w sposób jednolity, a poszczególne państwa posiadają własne systemy prawne dotyczące rozwiązywania małżeństw. Niemniej jednak, istnieją pewne wspólne tendencje i zasady, które kształtują międzynarodowe podejście do tej instytucji. Globalizacja i zwiększona mobilność ludności sprawiają, że coraz częściej pojawiają się sytuacje, w których małżonkowie pochodzą z różnych krajów lub mieszkają za granicą. W takich przypadkach kluczowe staje się ustalenie prawa właściwego, czyli systemu prawnego, który będzie stosowany do danej sprawy rozwodowej.
W Unii Europejskiej, w celu ułatwienia postępowań rozwodowych w sytuacjach transgranicznych, wprowadzono rozporządzenie „Rzym III”. Rozporządzenie to pozwala małżonkom na wybór prawa właściwego dla ich rozwodu. Mogą oni wybrać prawo państwa, w którym mają zwykłe miejsce zamieszkania, prawo państwa, którego obywatelem jest jedno z małżonków, lub prawo państwa, w którym zawarli małżeństwo. Jeśli małżonkowie nie dokonają wyboru, prawo właściwe będzie ustalone według określonych kryteriów, takich jak miejsce zwykłego pobytu lub miejsce zawarcia małżeństwa. Celem tych regulacji jest zapewnienie pewności prawa i uniknięcie sytuacji, w których sprawa rozwodowa mogłaby być prowadzona w wielu jurysdykcjach jednocześnie.
Poza Unią Europejską, prawo międzynarodowe prywatne również stara się rozwiązywać problemy kolizyjne związane z rozwodami. Zazwyczaj stosuje się zasady kolizyjne, które wskazują, jakie prawo będzie właściwe dla danej sprawy. Często jest to prawo państwa, w którym małżonkowie mają ostatnie wspólne miejsce zamieszkania, lub prawo państwa, którego obywatelem jest jedno z małżonków. Warto podkreślić, że międzynarodowe uznawanie orzeczeń rozwodowych również jest ważnym aspektem. Orzeczenie rozwodowe wydane w jednym państwie powinno być uznane w innych państwach, pod pewnymi warunkami, aby zapewnić jego skuteczność prawną na całym świecie. Działania te mają na celu ujednolicenie i ułatwienie procedury rozwodowej w kontekście międzynarodowym, chroniąc jednocześnie prawa stron.
„`




